• TAKIE TAM

    Ten o windzie na dziesiątym…

    Kilka miesięcy temu wyskrobałem wpis. Jaki? Ten o tym, co wkurwia mnie najbardziej. I dzisiaj oto nastał dzień, w którym zaktualizuję listę wkurwów o jedną nową rzecz. Zanim jednak do tego dojdziemy chciałem podziękować za głosy oddane w #PiątkowychAnkietach, do których co tydzień miałem pisać nowe teksty, żeby pobudzić swoją kreatywność. Idzie mi co najmniej słabo. Dzisiaj jednak się to zmieni ponieważ – SURPRISE, SURPRISE (!) – ten wpis jest również wpisem „ankietowym”. Pytanie brzmiało: Gdybyście złapali złotą rybkę lub dżina i mieli trzy życzenia to podalibyście normalnie trzy, czy jako trzecie zażyczylibyście sobie kolejnych trzech życzeń? Pytanie bardziej skomplikowane niż mogłoby się wydawać. Wykazać się sprytem, który ktoś inny…

  • TAKIE TAM

    Ten o cieście w kształcie serca (wpis z okazji Dnia Mamy)…

    Właściwa opowieść narodziła się równo dwie wiosny temu – 26 maja 2017 roku. Wtedy to postanowiłem, że zaszaleję i podaruję mojej Kochanej Mamie coś od serca, coś co nie będzie kupioną naprędce kawą, sflaczałą różą, ani pudełkiem Rafaello, postanowiłem zrobić tort z arbuza! Ów „tort” zobaczycie na zdjęciu poniżej, jednak uprzedzę fakty – była to jedna z najbardziej spektakularnych porażek jakie widział świat kuchni. Arbuzową pokrakę okrasiłem wierszykiem o arbuzie (co okazało się być jeszcze większą klęską aniżeli sam „tort”) a Kochana Rodzicielka przyjęła wszystko z uśmiechem na ustach. Anioł, nie kobieta! Ja na jej miejscu wypieprzyłbym tego arbuza przez okno, nie zawracając sobie nawet głowy tym, czy nie spadnie…

  • TAKIE TAM

    Ten o gofrze imieniem Dawid…

    Kolejny – czwarty już – tekst inspirowany ankietą na Facebooku, przed nami. Pamiętacie jeszcze kto walczył? Przypomnę: Naleśniki z Goframi. Pomysł na taki właśnie wybór podrzuciła mi siostra, a ja wrzucając głosowanie w Sieć myślałem: „Gofry i naleśniki? Przecież nie ma szans, że tu będzie choćby blisko. Zdecydowana większość ludzi przynajmniej z przyzwyczajenia wybierze naleśnika”. O jakże się myliłem! Okazało się bowiem, że była to najbardziej wyrównana rywalizacja, ze wszystkich dotychczasowych, a zadecydowały trzy głosy różnicy. Wygrały co prawda rzeczywiście naleśniki, jednak ilość głosów oddanych na gofry kazała mi się zastanowić DLACZEGO ktoś wybrał właśnie gofra, skoro to raczej sezonowy rarytas. I wtedy mnie oświeciło – przecież gofry kojarzą się…