• RECENZJE,  SERIAL

    Ten o magii minionych lat, czyli „Genialna przyjaciółka” [recenzja]

    Powiadają, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Jeśli owo powiedzenie zawiera choć ziarnko prawdy, to Elena i Lila grunt pod wieczną przyjaźń mogły budować już od kołyski. Wychowanym w biednej, robotniczej dzielnicy Neapolu dziewczętom nigdy nie było łatwo. Surowi rodzice, natłok obowiązków, a gdzie nie spojrzeć, tam wciąż te same, znudzone twarze ludzi, którzy nie marzą już nawet o lepszej przyszłości. I właśnie wtedy pojawia się przyjaźń. Przyjaźń oparta na rywalizacji, na próbach prześcignięcia tej drugiej, na wzajemnym dopingowaniu się oraz podnoszeniu poprzeczki. Dwie dziewczynki – dwa zupełnie odmienne charaktery. Jedna to opanowana, powściągliwa, sprawiająca wrażenie zahukanej blondynka; druga to pełna pasji, temperamentna brunetka, która zawsze stawia na swoim.…

  • RECENZJE,  SERIAL

    Ten o szukaniu swojej drogi, czyli „Niepewne” [recenzja]

    Rodzina Soprano, Gra o tron, Westworld, Kompania braci, Pozostawieni… i wiele, wiele innych z chociażby jednym z tegorocznych hitów małego ekranu – ekranizacją Ostrych przedmiotów (na podstawie powieści Gillian Flynn) na czele… To tylko niektóre z seriali uznawanych za kultowe, wszystkie spod znaku HBO. A gdzie tu jeszcze Netflix, ze swoimi przebojami? Gdzie Showtime? Gdzie BBC? Miłośnicy seriali nie mają ostatnimi laty powodów do narzekań, bowiem rynek co i rusz zasypywany jest kolejnymi produkcjami. Jak to w takich przypadkach bywa – w każdej dziedzinie, w tym morzu nowości znajdą się dzieła zarówno wybitne, jak i totalne gnioty, którym nie wiadomo dlaczego dano w ogóle szanse, by ujrzały światło dzienne. Istnieją…

  • Bez kategorii

    Ten o teatrze dwóch aktorek, czyli „Obsesja Eve” [recenzja]

    Po obejrzeniu ostatniego odcinka pierwszej serii serialu sam Stephen King napisał: KILLING EVE: The rare pleasure of watching a cast and crew that gets everything—every little thing—absolutely right. Co w wolnym tłumaczeniu oznacza, iż zdaniem Króla Horroru Obsesja Eve to rzadko spotykany przypadek, w którym prawdziwą przyjemnością jest możliwość oglądania na ekranie ekipy robiącej wszystko jak należy. I choć pisarz z Maine delikatnie – mówiąc kolokwialnie – „popłynął”, trudno nie podzielać jego zachwytów. Oparty na motywach cyklu powieści Villanelle, pióra Luke’a Jenningsa, ośmioodcinkowy miniserial (który prawdopodobnie przedłuży swój żywot na ekranie) to jedno z największych i najbardziej pozytywnych zaskoczeń wiosennej ramówki w Stanach Zjednoczonych. Ciotka Petunia z Harry’ego Pottera, Martin…