Istnieją na świecie książki, o których – zdawać by się mogło – powiedziano już wszystko. Tytuły okrzyknięte mianem wybitnych klasyków literatury, utwory latami odkrywane wciąż na nowo. O jednym z nich, a – co ważne – sięgnąłem po niego dopiero teraz, opowiem za chwilę. Nie będzie to jednak recenzja sensu stricte, ta bowiem powinna być obiektywna, napisana bez większych emocji. W przypadku ponadczasowego dzieła jakim nie wątpliwie nazwać można „Mistrza i Małgorzatę” Michaiła Bułhakowa, o obiektywizmie z mej strony, nie może być mowy. W wieku trzydziestu trzech lat („Chrystusowy wiek”! Przypadek?) zabrałem się za powieść uważaną za jedną z najwybitniejszych jakie kiedykolwiek napisano. Przerażony niecoCzytaj dalej »

Ostatnie dni grudnia to jak zwykle czas podsumowań i wszelakich rankingów. Kto w mijającym roku oczarował? Kto rozczarował? Kto w danej dziedzinie pozytywnie wychylił się przed szereg? W dobie Internetu tego rodzaju zestawień znajdziecie tysiące, a dotyczyć one mogą czegokolwiek. Lista poniżej być może utonie gdzieś w odmętach sieci, istnieje jednak cień szansy, że dzięki niej jakiś zagubiony miłośnik dobrej książki znajdzie tytuł, który dokona rewolucji w jego własnym rankingu ukochanych lektur. Zaznaczam, że tytuł tekstu może być nieco mylący, poniższe zestawienie nie odnosi się bowiem do najlepszych czytelniczych premier 2016 roku. Jest to subiektywny wybór i ocena czołowych powieści/zbiorów opowiadań z jakimi zapoznałem sięCzytaj dalej »