Najlepszy serialowy debiut sezonu, Naprawdę mocna rzecz, Oglądajcie, póki jeszcze nie stało się to modne – to przykładowe cytaty z opinii krytyków oraz widowni, na temat produkcji Mr. Robot, serialu, który ni stąd ni zowąd wdarł się na szczyty wszystkich rankingów produkcji telewizyjnych; serialu, który zielone światło na drugi sezon dostał zaraz po wyemitowaniu pilotażowego odcinka. Nie ma tu wielkich gwiazd światowego kina (jedynym bardziej rozpoznawalnym aktorem jest nieco zapomniany już Christian Slater), za Robotem nie stoi także wielomilionowy budżet – to nie Netflix, ani HBO, a stosunkowo niewielkie USA Network (ich jedynym innym hitem jest tytuł Suits) odpowiedzialne jest za produkcje największego przeboju letniej ramówki. Skąd więc teCzytaj dalej »