Niedawno na ekranach (wybranych) polskich kin zagościł film, którego światowa premiera miała miejsce ponad rok temu. Film niezwykle ciepło przyjęty zarówno przez krytykę, jak i widzów; wreszcie film, za który wcielający się w główną rolę Viggo Mortensen otrzymał nominację do Złotego Globu oraz Oscara za pierwszoplanową rolę męską. Dlaczego więc nie w każdym multipleksie można cieszyć oko seansem Captain Fantastic? Ano dlatego, że daleko dziełu Matta Rossa (współtwórcy m.in. American psycho czy 12 małp) do hollywoodzkiej superprodukcji, która wypełni kinowe sale po brzegi, daleko do kina dla mas. Mimo to film znalazł swoich odbiorców, wśród których mnożą się głosy jakoby Captain Fantastic był istną perełkąCzytaj dalej »

Dawno, dawno, temu kiedy Internet w Polsce zaczynał dopiero raczkować, a jego użytkowników zalała pierwsza fala blogów, myślałem sobie, że to niezła siara prowadzić takiego bloga; uważałem, że blog to opcja dobra dla zbuntowanych, zakompleksionych nastolatek. Tak, byłem głupi (i nie twierdzę bynajmniej, że nadal nie jestem). Strona tego typu kojarzyła mi się z zamkniętym na malutką, srebrną kłódeczkę w kształcie serca różowym pamiętniczkiem, schowanym głęboko pod łóżkiem z baldachimem. Z tą tylko różnicą, że zamiast małego zeszytu był komputer, zamiast paskudzących kartki kleksów z atramentu – klawiatura, a zamiast schowka pod łóżkiem – cały świat, przed którym dany bloger się uzewnętrznia. Co to wCzytaj dalej »

Walentynki – Sralentynki. Kolejny pseudo genialny wymysł wielkich korporacji i właścicieli malutkich straganików na trzepanie kasy z uczciwego obywatela. Wciskają Ci na siłę krwistoczerwone baloniki w kształcie serca, czekoladki w kształcie serca, nawet pizze robią w kształcie serca! Brakuje już chyba tylko chleba w kształcie serca. Prawdopodobnie każdy kardiolog budzi się tego dnia z uśmiechem na ustach, a poprzednią noc podświadomość wypełnia mu bajecznymi snami. Co innego miłość bo miłość to istny temat – rzeka. Czytałem kiedyś, że ponad 80 procent tekstów piosenek (bez podziału na gatunki) wprost lub metaforycznie traktuje właśnie o miłości. Różne bywają jej rodzaje, bo kochać można wszystko i wszystkich: psa,Czytaj dalej »

Następna strona »