Frantz, czyli tytułowy bohater filmu, obecny jest w nim tylko we wspomnieniach, które przywołuje jego narzeczona, rodzice i przybyły z Francji Adrien. Akcja rozpoczyna się w roku 1919 w niemieckim mieście Quedlinburg, gdzie młoda Niemka, Anna, codziennie przychodzi na grób ukochanego, który zginął podczas I Wojny Światowej. Pewnego dnia obok niej pojawia się przybysz z Francji, podający się za przyjaciela Frantza. Od tej chwili żałoba nie ma już tak ciemnych barw, a odkrywana przed widzem rzeczywistość miesza się z przeszłością, nadając opowieści zupełnie nieoczekiwany kierunek. François Ozon w swoim filmie porusza sferę uczuć i emocji, a także problemów kwestii etycznej i moralności. Uczucia, które jakCzytaj dalej »

Już za kilka dni niebo po raz kolejny ronić zacznie rzewne łzy. Tak, wiem że ostatnio często pada, jednak ta ulewa będzie specyficzna. Skąd mam tę pewność? Ano stąd, że inaczej być nie może skoro po raz drugi anioły opłakiwać będą rocznicę śmierci najbardziej zajebistego zwierzaka ever – Raselka. Być może nie szczekał, być może nie aportował, być może nie błyszczał intelektem (choć za chwilę przekonacie się, że to nie do końca prawda); jednak… był tak cholernie uroczy! Rasi, ten tekst jest dla Ciebie, ziomuś!Czytaj dalej »

„Oj, nie! Dziewczyno, nie idź tam!! Nie, nie, nie, nie, nie!!!” – krzyczymy w myślach podczas kolejnej takiej samej sceny, w której niewinne dziewczę postanawia na własną rękę wyruszyć w głąb mrocznego korytarza by sprawdzić dlaczego jej ukochany tak długo nie wraca. Miał przecież tylko sprawdzić dlaczego wysiadł prąd i gdzie u licha podziali się Becky i Kevin. Nie wie, że Becky i Kevin od przeszło piętnastu minut leżą w zapyziałej piwnicy z poderżniętymi gardłami, podobnie zresztą jak wyfiletowany niczym panga Mark – czarnoskóry chłopak Amandy, którą właśnie obserwujemy. Jako jedynej uda jej się uciec z ponurego domostwa, choć rany w psychice nie zagoją sięCzytaj dalej »

Następna strona »