Istnieją na świecie książki, o których – zdawać by się mogło – powiedziano już wszystko. Tytuły okrzyknięte mianem wybitnych klasyków literatury, utwory latami odkrywane wciąż na nowo. O jednym z nich, a – co ważne – sięgnąłem po niego dopiero teraz, opowiem za chwilę. Nie będzie to jednak recenzja sensu stricte, ta bowiem powinna być obiektywna, napisana bez większych emocji. W przypadku ponadczasowego dzieła jakim nie wątpliwie nazwać można „Mistrza i Małgorzatę” Michaiła Bułhakowa, o obiektywizmie z mej strony, nie może być mowy. W wieku trzydziestu trzech lat („Chrystusowy wiek”! Przypadek?) zabrałem się za powieść uważaną za jedną z najwybitniejszych jakie kiedykolwiek napisano. Przerażony niecoCzytaj dalej »

Telewizja kłamie! Jednakże telewizja potrafi i przysłużyć się dobrej sprawie, gdyż to właśnie dzięki niej dzieła najpopularniejszej kanadyjskiej pisarki wszech czasów przeżywają właśnie drugą młodość! Najpierw za sprawą platformy Hulu, a następnie niedoścignionego Netflixa kolejno „Opowieść podręcznej” oraz „Alias Grace”, powieści pióra Margaret Atwood doczekały się kapitalnych ekranizacji oraz przypomniały o swoim istnieniu rzeszom czytelników na całym świecie. „Ona i On, niebo i grom” jak śpiewała Budka Suflera, lub Wenus i Mars jak mawiamy MY, odpuszczają sobie ekranizacje, biorą jednak na rozkład drugi z wymienionych tytułów – „Alias Grace”, czyli polskie „Grace i Grace”. Oparta na faktach, pełna niedopowiedzeń oraz niejasności historia, która wiele latCzytaj dalej »

Kolejna odsłona Między Wenus a Marsem, w której tym razem – po raz pierwszy – pod lupę weźmiemy najnowsze dzieło jednego z rodzimych autorów. Nie jest to jednak wybór z przypadku, gdyż o samym twórcy mówią, iż „z książki na książkę jest coraz lepszy”, a przecież już debiutem zachwycił zarówno publiczność jak i krytykę. O najnowszej powieści, na której skupimy się za chwilę powiadają z kolei, że to murowany kandydat do przyszłorocznej nagrody Nike; nie rzadko pojawiają się również głosy iż jest to najlepsza polska powieść 2017! Wiadomo już chyba o kim oraz o jakiej książce mowa, prawda? Tak, dzisiaj przyjrzymy się „Rdzy”, czyli kolejnemuCzytaj dalej »

Następna strona »