Przyszłość. Któż z nas o niej nie rozmyślał? Wielu chciałoby znać ją tak w skali mikro, czyli nas samych oraz naszych najbliższych, jak i na skalę globalną. Co przyniesie jutro? Co wydarzy się za tydzień? Miesiąc? Rok? Tak jak interesuje się przyszłością zwykły zjadacz chleba, tak i wielcy pisarze przelewają swoje rozważania i obawy z nią związane na papier, tworząc niezapomniane, klasyczne dzieła światowej literatury. Wśród autorów owych znaleźli się m.in. Orwell, Bradbury, Burgess, czy Huxley, a utwory to kolejno „Rok 1984”, „451 º Fahrenheita”, „Mechaniczna pomarańcza” oraz „Nowy wspaniały świat”. Żadna z wizji wymienionych autorów nie napawała optymizmem, zachwycała zaś trafnością przewidywań, niejednokrotnie szokującCzytaj dalej »

Kolejna odsłona Między Wenus a Marsem, w której tym razem – po raz pierwszy – pod lupę weźmiemy najnowsze dzieło jednego z rodzimych autorów. Nie jest to jednak wybór z przypadku, gdyż o samym twórcy mówią, iż „z książki na książkę jest coraz lepszy”, a przecież już debiutem zachwycił zarówno publiczność jak i krytykę. O najnowszej powieści, na której skupimy się za chwilę powiadają z kolei, że to murowany kandydat do przyszłorocznej nagrody Nike; nie rzadko pojawiają się również głosy iż jest to najlepsza polska powieść 2017! Wiadomo już chyba o kim oraz o jakiej książce mowa, prawda? Tak, dzisiaj przyjrzymy się „Rdzy”, czyli kolejnemuCzytaj dalej »

Jest jednym z najbardziej poczytnych, najpopularniejszych i najczęściej ekranizowanych współczesnych pisarzy, a jego historia to istny „American Dream”, lub jak kto woli – droga od pucybuta do milionera. Mówią o nim „Król horroru”, choć w rzeczywistości liczba stricte horrorów jakie wyszły spod jego pióra w stosunku do ogółu potężnej bibliografii nie powala. To on wymyślił postać posiadającej telekinetyczne zdolności nastolatki, która na szkolnym balu oblana zostaje świńską krwią po czym dokonuje istnej zagłady; to on wymyślił ukrywającego się w kanałach niewielkiej mieściny przerażającego klauna; to on wymyślił nawiedzonego tatusia, który w opuszczonym hotelu gania żonę oraz potomka z żądzą mordu w oczach; to on wymyśliłCzytaj dalej »

Następna strona »