Jej wydana niespełna trzy lata temu powieść przeszła do historii Targów Książki w Londynie, zdobywając przy okazji miano jednego z najgłośniejszych literackich debiutów ostatnich lat. Całkiem nieźle jak na trzydziestolatkę. O kim mowa? O Jessie Burton i jej Miniaturzystce, która przetłumaczona na kilkadziesiąt języków, podbiła niedawno cały świat. Nietrudno się więc domyślić, jak ogromna presja ciążyła na autorce i jak wielkie były oczekiwania względem Muzy – kolejnego dzieła młodej Brytyjki. Co tu dużo mówić, określenie „dzieło” jest tu jak najbardziej na miejscu, ponieważ najnowsza powieść pióra Jessie Burton oczarowuje pięknem języka, stylu i, nazwijmy to – „poczuciem estetyki”. Wciąga i hipnotyzuje. Jako że nie miałemCzytaj dalej »

Ostatnie dni grudnia to jak zwykle czas podsumowań i wszelakich rankingów. Kto w mijającym roku oczarował? Kto rozczarował? Kto w danej dziedzinie pozytywnie wychylił się przed szereg? W dobie Internetu tego rodzaju zestawień znajdziecie tysiące, a dotyczyć one mogą czegokolwiek. Lista poniżej być może utonie gdzieś w odmętach sieci, istnieje jednak cień szansy, że dzięki niej jakiś zagubiony miłośnik dobrej książki znajdzie tytuł, który dokona rewolucji w jego własnym rankingu ukochanych lektur. Zaznaczam, że tytuł tekstu może być nieco mylący, poniższe zestawienie nie odnosi się bowiem do najlepszych czytelniczych premier 2016 roku. Jest to subiektywny wybór i ocena czołowych powieści/zbiorów opowiadań z jakimi zapoznałem sięCzytaj dalej »

Znacie to uczucie kiedy budzicie się rano z trzydziestką na karku i pierwsza myśl to: „Coś tu się, kurwa, nie zgadza”? Pewnie nie bo i kto w tym wieku chciałby zawracać sobie głowę takimi duperelami? Trzydzieści plus to już ten czas kiedy wszystko powinno być ułożone – mieszkanie, dzieci krzątające się pod nogami i spokojne wyczekiwanie piórnika. Drewnianego piórnika, dwumetrowej dziury w ziemi i ubranych na czarno panów zasypujących wieko piachem. Jasne, można się oszukiwać, ale prawda jest taka, że powoli zaczyna być już z górki. Godziny, tygodnie, miesiące i lata upływające coraz szybciej. „Oooo 2002”, mrugasz okiem: „Ooo 2009”, kichniesz: „Oooo 2016”. Rodzice mówili,Czytaj dalej »

« Poprzednia strona