Jak mawia stare polskie przysłowie: „Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one”; jak mawiała mi mama kiedy miałem lat dziesięć: „A jak wszyscy będą chcieli skoczyć z mostu to też skoczysz?”. Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o tej akcji, pomyślałem: „Eee, nie będę się w takie coś bawił, nie róbmy jaj”. Jednak po jakiejś chwili doszło do mnie, że może to wcale nie jest taki zły pomysł. SHARE WEEK. Czym jest SHARE WEEK? Taka sobie akcja, w której blogerzy polecają innych blogerów, głosy gdzieś się zapisują, ktoś to później zlicza i blablabla – summa summarum ktoś wygra, zyska plus sto do fejmu iCzytaj dalej »

Choć wszyscy dawno już zapomnieliśmy o Świętach oraz świątecznych podarkach, PisanePoPijaku postanowiło sprawić jednemu ze swoich czytelników prezent, a czytelnikiem tym możesz być właśnie TY! Póki co PPP nie ma – niestety – w Nowym Roku zawrotnego tempa jeśli chodzi o czytanie książek, jednak już w styczniu trafiło na powieść – perełkę: „Muzę” autorstwa utalentowanej Brytyjki, Jessie Burton (recenzję tej znakomitej książki znajdziecie TUTAJ). Chcąc spełnić pierwszy Noworoczny dobry uczynek szarpnęło się więc na nowiutki egzemplarz przepięknie wydanej „Muzy” i to właśnie on jest nagrodą w pierwszym w historii tego bloga KONKURSIE!Czytaj dalej »

Jej wydana niespełna trzy lata temu powieść przeszła do historii Targów Książki w Londynie, zdobywając przy okazji miano jednego z najgłośniejszych literackich debiutów ostatnich lat. Całkiem nieźle jak na trzydziestolatkę. O kim mowa? O Jessie Burton i jej Miniaturzystce, która przetłumaczona na kilkadziesiąt języków, podbiła niedawno cały świat. Nietrudno się więc domyślić, jak ogromna presja ciążyła na autorce i jak wielkie były oczekiwania względem Muzy – kolejnego dzieła młodej Brytyjki. Co tu dużo mówić, określenie „dzieło” jest tu jak najbardziej na miejscu, ponieważ najnowsza powieść pióra Jessie Burton oczarowuje pięknem języka, stylu i, nazwijmy to – „poczuciem estetyki”. Wciąga i hipnotyzuje. Jako że nie miałemCzytaj dalej »

Następna strona »