Jak mawia stare polskie przysłowie: „Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one”; jak mawiała mi mama kiedy miałem lat dziesięć: „A jak wszyscy będą chcieli skoczyć z mostu to też skoczysz?”. Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o tej akcji, pomyślałem: „Eee, nie będę się w takie coś bawił, nie róbmy jaj”. Jednak po jakiejś chwili doszło do mnie, że może to wcale nie jest taki zły pomysł. SHARE WEEK. Czym jest SHARE WEEK? Taka sobie akcja, w której blogerzy polecają innych blogerów, głosy gdzieś się zapisują, ktoś to później zlicza i blablabla – summa summarum ktoś wygra, zyska plus sto do fejmu iCzytaj dalej »

Choć wszyscy dawno już zapomnieliśmy o Świętach oraz świątecznych podarkach, PisanePoPijaku postanowiło sprawić jednemu ze swoich czytelników prezent, a czytelnikiem tym możesz być właśnie TY! Póki co PPP nie ma – niestety – w Nowym Roku zawrotnego tempa jeśli chodzi o czytanie książek, jednak już w styczniu trafiło na powieść – perełkę: „Muzę” autorstwa utalentowanej Brytyjki, Jessie Burton (recenzję tej znakomitej książki znajdziecie TUTAJ). Chcąc spełnić pierwszy Noworoczny dobry uczynek szarpnęło się więc na nowiutki egzemplarz przepięknie wydanej „Muzy” i to właśnie on jest nagrodą w pierwszym w historii tego bloga KONKURSIE!Czytaj dalej »

Znacie to uczucie kiedy budzicie się rano z trzydziestką na karku i pierwsza myśl to: „Coś tu się, kurwa, nie zgadza”? Pewnie nie bo i kto w tym wieku chciałby zawracać sobie głowę takimi duperelami? Trzydzieści plus to już ten czas kiedy wszystko powinno być ułożone – mieszkanie, dzieci krzątające się pod nogami i spokojne wyczekiwanie piórnika. Drewnianego piórnika, dwumetrowej dziury w ziemi i ubranych na czarno panów zasypujących wieko piachem. Jasne, można się oszukiwać, ale prawda jest taka, że powoli zaczyna być już z górki. Godziny, tygodnie, miesiące i lata upływające coraz szybciej. „Oooo 2002”, mrugasz okiem: „Ooo 2009”, kichniesz: „Oooo 2016”. Rodzice mówili,Czytaj dalej »