Jest jednym z najbardziej poczytnych, najpopularniejszych i najczęściej ekranizowanych współczesnych pisarzy, a jego historia to istny „American Dream”, lub jak kto woli – droga od pucybuta do milionera. Mówią o nim „Król horroru”, choć w rzeczywistości liczba stricte horrorów jakie wyszły spod jego pióra w stosunku do ogółu potężnej bibliografii nie powala. To on wymyślił postać posiadającej telekinetyczne zdolności nastolatki, która na szkolnym balu oblana zostaje świńską krwią po czym dokonuje istnej zagłady; to on wymyślił ukrywającego się w kanałach niewielkiej mieściny przerażającego klauna; to on wymyślił nawiedzonego tatusia, który w opuszczonym hotelu gania żonę oraz potomka z żądzą mordu w oczach; to on wymyśliłCzytaj dalej »

A jednak cuda rzeczywiście się zdarzają. O potędze mego słomianego zapału niedokończone diety i postanowienia regularnego odwiedzania siłowni mogłyby pisać książki. Olałem w życiu tyle górnolotnych pomysłów na bycie lepszym człowiekiem, że nie jestem w stanie ich nawet zliczyć. Tymczasem SZOK! Szok i niedowierzanie, ponieważ założony trzy miesiące temu blog nadal istnieje, wciąż mam pomysły na nowe teksty i chce mi się je pisać, ba, sprawia mi to frajdę! Szesnastego grudnia ubiegłego roku pełen obaw, za pomocą Facebooka poinformowałem znajomych, że w dniu dzisiejszym wystartowało pisanepopijaku.pl. Nie spodziewałem się wielkiego odzewu. Minął kwartał, a mi łzy wzbierają w oczach. Ponad 400 polubień na fejsie (toCzytaj dalej »

Anthony Burgess, zanim zmarł na raka płuc oczywiście, był całkiem spoko gościem. Współcześni krytycy używają w odniesieniu do niego takich zwrotów jak: „autor wybitny”, „pisarz nietuzinkowy”. Zresztą wszyscy dobrze wiemy, jakim był geniuszem. Któż z nas nie zaczytywał się w ponad dwudziestu powieściach i o wiele większej liczbie innych tekstów uznanego Brytyjczyka? Któż z nas nie przesypiał nocy, by dokończyć kolejne dzieło faceta, który sam o sobie mówił: „kompozytor pisujący książki”? No właśnie, problem polega na tym, że prawie nikt. A już na pewno niewielu, zwłaszcza w naszym kraju. Choć krytyka nie szczędzi pochwał, a czytelnicy na całym świecie zachwycają się prozą Anthony’ego Burgessa, nadCzytaj dalej »

Następna strona »