[ZAKOŃCZONY – WYNIKI KONKURSU] Pasjonujący konkurs z „Muzą” Jessie Burton [KONKURS]

[ZAKOŃCZONY – WYNIKI KONKURSU] Pasjonujący konkurs z „Muzą” Jessie Burton [KONKURS]

Choć wszyscy dawno już zapomnieliśmy o Świętach oraz świątecznych podarkach, PisanePoPijaku postanowiło sprawić jednemu ze swoich czytelników prezent, a czytelnikiem tym możesz być właśnie TY! Póki co PPP nie ma – niestety – w Nowym Roku zawrotnego tempa jeśli chodzi o czytanie książek, jednak już w styczniu trafiło na powieść – perełkę: „Muzę” autorstwa utalentowanej Brytyjki, Jessie Burton (recenzję tej znakomitej książki znajdziecie TUTAJ). Chcąc spełnić pierwszy Noworoczny dobry uczynek szarpnęło się więc na nowiutki egzemplarz przepięknie wydanej „Muzy” i to właśnie on jest nagrodą w pierwszym w historii tego bloga KONKURSIE!

Każdy kto zapoznał się z recenzją z odnośnika powyżej już wie, pozostali natomiast za chwilę się dowiedzą, że Muza to powieść zarówno magiczna jak i nietuzinkowa (nie przez przypadek przecież to właśnie ona jest nagrodą w konkursie). Historia opowiadana przez Jessie Burton to tak naprawdę… dwie, poniekąd odrębne, ale z pewnych względów powiązane historie. Fabuła prowadzona jest dwutorowo; połowa akcji osadzona została w latach 60. ubiegłego stulecia w Londynie i przedstawiona z perspektywy uzdolnionej literacko emigrantki z Trynidadu – Odelle Bastien, która pewnego dnia zostaje zatrudniona jako maszynistka w renomowanej galerii sztuki. Niedługo później w owej galerii pojawia się nowo poznany przez bohaterkę chłopak, który przynosi ze sobą tajemniczy obraz wiszący w jego rodzinnym domu „od zawsze”. Druga część „Muzy” (narracja prowadzona jest naprzemiennie) przenosi nas z kolei do słonecznej Hiszpanii i cofa akcję w czasie o ponad trzydzieści lat opisując losy rodziny Schloss – marszanda Harolda, jego pięknej żony Sary, zdolnej córki Oliwii, a także nowych sąsiadów – ubogiego rodzeństwa – Teresy i Izaaka, który jak się okazuje podobnie jak Harold pasjonuje się malarstwem. Wszystkich bohaterów powieści połączy tajemniczy obraz przedstawiający lwa oraz dwie siostry, z których każda trzyma w dłoniach odciętą głowę tej drugiej.

Wbrew – jak pewnie niektórym mogłoby się wydawać – „nudnemu” opisowi, nie brakuje w dziele pani Burton napięcia, nie brakuje również niebywałego poczucia estetyki jakim od pierwszej do ostatniej strony urzeka autorka „Muzy”. Ta niezwykle wciągająca opowieść napisana jest tak jakby sama była obrazem, tyle że namalowanym słowami!

No i tu dochodzimy do sedna konkursu bowiem „pasja” to słowo, które równie dobrze mogłoby zastąpić tytuł jaki widzimy na okładce. Pasją każdego bohatera „Muzy” jest sztuka i to taka przez duże „Sz”. U jednych związana jest z malarstwem, u innych z literaturą, jednak – rzecz jasna – nie samą sztuką człowiek żyje! Pasjonować można się różnymi rzeczami: zbieraniem znaczków, hodowlą rasowych psów, kajakarstwem, sklejaniem modeli samolotów itd. Dlatego też – chcąc bliżej poznać swoich czytelników – PisanePoPijaku pyta o WASZE pasje. Zadanie konkursowe jest proste i nie powinno nikomu sprawić kłopotu: Napiszcie (w komentarzu pod tym tekstem lub na podany w regulaminie poniżej adres mailowy) w kilku zdaniach (długość nie ma znaczenia (heh ;)), obojętnie czy będą to dwa zdanka czy referat na stronę, ważne by ujęło oceniającego) o tym co i dlaczego Was pasjonuje. Co Was nakręca? Co daje Wam chwilę radości i wytchnienia w czasie codziennej rutyny?

Konkurs trwa od 23 stycznia do 6 lutego bieżącego roku, a nagroda to – uwierzcie – nie byle co, ponieważ „Muza” Jessie Burton nie dość, że zachwyci każdego szanującego się książkofila to na dodatek będzie (wizualnie) prawdziwą ozdobą domowej biblioteczki! Wygrajcie dla siebie, dla przyjaciela bądź kochającej czytanie drugiej połówki; sprawicie jej piękny prezent na Walentynki ;).


REGULAMIN KONKURSU

  • Konkurs trwa od 23.01. 2017 r. do 06.02.2017 r. włącznie;
  • Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest polubienie (jeśli jeszcze nie polubiliście) profilu PisanePoPijaku na Facebooku;
  • Konkursowe odpowiedzi należy umieszczać w formie komentarza pod niniejszym wpisem lub przesyłać na adres mailowy pisanepopijaku.pl@o2.pl, w tytule wiadomości wpisując „MUZA”;
  • Każdy uczestnik może zgłosić swoją odpowiedź tylko raz;
  • Zwycięzca konkursu zostanie wybrany obiektywnie przez… jednoosobową załogę PisanePoPijaku.pl ;);
  • Zwycięzca zostanie wybrany najpóźniej 07.02.2017 r.;
  • Zwycięzca zostanie poinformowany o wygranej na stronie PisanePoPijaku.pl, szczegóły przesyłki zostaną natomiast uzgodnione drogą mailową lub na Facebooku;
  • Nagroda zostanie wysłana drogą pocztową (lub przesyłką kurierską) pod wskazany przez zwycięzcę adres w ciągu 7 dni roboczych;
  • Nagroda nie zostanie wysłana za granicę, dlatego o udział proszone są osoby mieszkające w Polsce bądź mogące wskazać krajowy adres do odbioru nagrody w przypadku zwycięstwa;
  • W konkursie może wziąć udział każdy kto zapoznał się z regulaminem konkursu i w pełni go akceptuje.

Powodzenia 🙂


WYNIKI KONKURSU

PisanePoPijaku.pl czuje się zaszczycone naprawdę sporą aktywnością czytelników w związku z Pasjonującym konkursem, w którym do wygrania była „Muza”, druga powieść Brytyjki, Jessie Burton. Ilość odpowiedzi (zwłaszcza mailowych) zaskoczyła PPP i uwierzcie, że ciężko było wybrać zwycięzcę. „Muzą” obdarowanych powinno zostać co najmniej 6 osób, niestety egzemplarz jest tylko jeden i trafi on do… pani Ewy Bartosik.

Jednak to nie wszystko i w tym momencie PisanePoPijaku.pl wyciąga asa z rękawa! Mianowicie jeden z uczestników wygrywa KSIĄŻKOWĄ NIESPODZIANKĘ, z której każdy szanujący się mol książkowy powinien być bardziej niż zadowolony. Niespodziankę tę wygrywa… pani Paulina Gaworska.

Wielkie gratulacje dla obu pań i raz jeszcze dziękuję za udział w konkursie. Wszystkim, do których nie trafiła żadna z książek zachęcam do wypatrywania kolejnych konkursów, które już wkrótce wystartują na PisanePoPijaku.pl.


 

To też może Ci się spodobać:

4 komentarze

  1. Jako kulturoznawcę, amatora mocnych wrażeń i niedoszłego pisarza amatora, pasjonuje mnie literatura „używkowa”- Burroughs, Witkacy, Hunter S. Thompson, Pisane po pijaku… Używki pozwalają widzieć inaczej, traktuję je jako formę nauki, a alkohol (w połączeniu z kawą i dobrą muzyką) napędza słowotok, tak ważny przy pisaniu. Można dosłownie wylać z siebie wrażenia, spostrzeżenia, emocje, wszystko rozentuzjazmowane w pijackim amoku. Słownik traci granice, chaos tworzy nieprzewidywalną stylistykę, barwną jak postimpresjonizm.

  2. Ja, matka dwóch chłopców, a wkrótce jeszcze dziewczynki chwile wytchnienia łapię zamykając się w kuchni i tworząc wyśmienite ciasta i desery. To daje mi dużo przyjemności. Delektuje się wtedy szumem miksera, który działa kojąco… A wieczorem gdy dzieciaki zasną kroję kawał ciacha, biorę książkę do ręki i zatracam się w świecie fantazji…

  3. Pasjonują mnie ludzie, ich potencjał, możliwości, niezwykła moc robienia tego co wydaje się niemożliwe. Uwielbiam rozmawiać i poznawać nowe osoby, staram się zawsze zobaczyć coś więcej niż tylko suche zdania, a raczej charakter, potencjał i ten błysk w oku, jeśli ktoś mi opowiada o czymś co go interesuje.
    Od ludzi bliskich i nieznajomych uczę się codziennie, to oni dają mi chęć do działania, wsparcie w trudnych momentach i ogromną dawkę śmiechu.
    Chyba z tego powodu, aby pomagać ludziom, aby dawać im coś od siebie zostałam psychologiem, więc można powiedzieć, że pracuje z pasją 😉

  4. Pasjonuję się zaczytywaniem w opowiadaniach i powieściach lecz muszą być napisane pięknym i przystępnym językiem.
    Lubię czytać książki, które są napisane tak pięknie, że wciągają i hipnotyzują, aż świat wokół przestaje istnieć.
    Uwielbiam poznawać obyczaje, niezwykłe historie grupy ludzi lub społeczeństwa, czytając przenoszę się w świat opisywany przez autora. Lubię szczegółowe opisy wydarzeń, ale również ciekawe opisy przyrody , przedmiotów czy dzieł sztuki wokół których dzieje się akcja.
    Ciekawe książki dają mi wiele chwil radości i wytchnienia od codziennych obowiązków.
    Recenzje „Muzy” Jessie Burton zachęciły mnie do przeczytania tej książki chociażby ze względu na prosty styl językowy oraz temat związany ze sztuką, którą staram się często odwiedzać w muzeum czy też na wernisażu. Z kolei ciepłe dni wykorzystuję na obcowanie ze sztuką uliczną 🙂
    Pozdrawiam 🙂
    Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *