Ten o Boskiej Jenny…

Ten o Boskiej Jenny…

Historia Jennifer Lawrence, wraz z jej zdjęciem, powinny znajdować się w Encyklopedii przy haśle:„American Dream”. Jeszcze osiem lat temu nikt nie słyszał o 24-letniej (obecnie) aktorce, tymczasem dziś ma już w dorobku statuetkę Oscara, jest drugą najlepiej zarabiającą aktorką w Hollywood i jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy światowego kina. Trudno oprzeć się jej urokowi, błyszczy poczuciem humoru przy każdym wywiadzie, nie unika kłopotliwych wpadek, potrafi jednak śmiać się sama z siebie; typ dziewczyny, którą można przedstawić rodzicom. Nie jednak sam czar, a aktorski talent wywindował ją na szczyt. Tak się złożyło, że w sieci pojawiła się właśnie zapowiedź drugiej części „Kosogłosa”, zamykającego ekranizację trylogii Igrzysk śmierci, w których Lawrence wciela się w główną rolę, Katniss Everdeen. Zanim jednak film z łatwością podbije Box Office, przyjrzyjmy się sylwetce młodej gwiazdy.

Jennifer Shrader Lawrence przyszła na świat 15 sierpnia 1990 roku, w Louisville, w stanie Kentucky, jako córka Garry’ego i Karen Lawrence. W wieku lat czternastu (czyli zaledwie 10 lat temu) postanowiła zostać aktorką, namówiła rodziców, by wysłali ją na przesłuchania do agencji aktorskiej, gdzie pomimo braku przygotowania i doświadczenia, otrzymała świetne wyniki. Zadebiutowała rolą Lauren Pearson, w rodzinnym serialu „Terapia domowa”, za którą otrzymała Nagrodę Młodych Artystów. Epizodyczne role odgrywała także w innych serialach takich jak „Detektyw Monk” czy „Dowody zbrodni”. Zagrała również u boku Charlize Theron i Kim Basinger w dramacie „Granice miłości”, a za występ otrzymała kolejną nagrodę – imienia Marcello Mastroianniego, dla najbardziej obiecującej młodej aktorki; miało to miejsce podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji w roku 2008. Nie minęło wiele czasu, kiedy doczekała się pierwszej nominacji do Oscara za główną rolę kobiecą. Był to rok 2010, a Jennifer zachwyciła kreacją Ree Dolly w filmie „Do szpiku kości”.

jenny

Film jest ekranizacją powieści autorstwa Daniela Woodrella pod tym samym tytułem. Lawrence wciela się tu w rolę siedemnastoletniej dziewczyny, która jest jedyną odpowiedzialną osobą w zubożałej rodzinie. Opiekuje się młodszym rodzeństwem oraz chorą matką, a bieda aż piszczy w drewnianej chatce, gdzieś na wiejskich obszarach Arkansas. Kolejny cios spada na bohaterkę, gdy dowiaduje się o zastawie domu dokonanym przez ojca; postanawia go odnaleźć, natrafia jednak na zmowę milczenia mieszkańców wioski. Młoda aktorka zagrała wręcz popisowo (zwłaszcza zważywszy na wiek); praktycznie sama trzymała na swoich barkach w sumie dość przeciętny,film, wyciągając z niego, co tylko się dało. Nagrody Amerykańskiej Akademii  Filmowej jednak nie było, pechowo, w tym samym roku nominowana została Natalie Portman za rolę życia w „Czarnym łabędziu”. Od tego momentu jednak kariera Jennifer naprawdę nabrała rozpędu. Po raz kolejny ujęła w obrazie „Do szaleństwa”, Drake’a Doremusa, zagrała także u boku Mela Gibsona w „Podwójnym życiu” w reżyserii samej Jodie Foster. Z kolei pierwszym wielkim hitem kasowym, w jakim wystąpiła, był spin off popularnej serii X-Men, pod tytułem” X-Men: Pierwsza klasa”, gdzie zagrała Raven, nawiasem mówiąc – jedną z najciekawszych postaci. Rok 2012 to kolejne trzy filmy z czego dwa dadzą jej przepustkę na szczyt. Podczas ceremonii wręczenia Oscarów 2013, wśród nominowanych nie było już Natalie Portman, była za to Jennifer, była też i pierwsza wpadka na salonach…

https://www.youtube.com/watch?v=WDU7zLAd2-U

W „Poradniku pozytywnego myślenia”, będącym adaptacją powieści pod tym samym tytułem autorstwa Matthew Quicka, Lawrence wciela się w rolę Tiffany Maxwell. Film w reżyserii Davida O. Russella według wielu przebił nawet literacki pierwowzór, a młodej aktorce towarzyszyli między innymi Robert De Niro i Bradley Cooper. Poradnik to opowieść o cierpiącym na cyklofrenię Pacie Solitano (Cooper), który pewnego dnia spotyka na swej drodze Tiffany, która obiecuje mu pomóc w odzyskaniu żony w zamian za wspólny udział w konkursie tanecznym. Czy o tej roli można napisać coś, co nie zostało już napisane? Wątpię, dlatego nie będę się powtarzał, a tym, którzy z niewiadomych powodów nie widzieli jeszcze „Poradnika pozytywnego myślenia”, polecam nadrobienie seansu. Jak zostało już wspomniane, nie był to jedyny film w roku 2012, który skupił uwagę świata na Jennifer Lawrence, nie był też największym przebojem. Okazały się nim „Igrzyska śmierci” – (kolejna) adaptacja (kolejnej) powieści, tym razem autorstwa Suzanne Collins.

„The Hunger Games” to dystopijna powieść z gatunku literatury młodzieżowej. Główną bohaterką jest tu Katniss Everdeen (oczywiście Lawrence) żyjąca w uciskanym tyranią państwie Panem, gdzie co roku rozgrywane są Głodowe Igrzyska, w których udział bierze losowo wybranych dwanaścioro dzieci z dwunastu Dystryktów, na jakie podzielony jest kraj. Zasady są proste i brutalne – na (nieujawnionym wcześniej) obszarze Panem, dwunastka młodych ludzi walczy na śmierć i życie; wchodzi dwunastu, wychodzi jeden. Pech chce, że do Igrzysk wylosowana zostaje siostra Katniss, co więc robi bohaterka? Oczywiście zgłasza się za nią. Zresztą, co ja piszę? Czy jest ktoś, kto nie widział lub chociaż nie słyszał o Igrzyskach śmierci? Nie jest to wielkie kino, jednak Lawrence po raz kolejny czaruje, pomimo faktu, że sama rola nie jest jakoś wybitnie wymagająca, Jennifer sprawdza się znakomicie i na chwilę obecną nie wyobrażam sobie lepszej odtwórczyni tej roli. Na marginesie, trzecią produkcją w której aktorka z Kentucky zagrała w tym szczęśliwym dla niej roku był horror „Dom na końcu ulicy”, nie ma co tu jednak za wiele pisać – była to jedna z najsłabszych rzeczy, w jakich wystąpiła, choć – tak, tak – jakoś starała się ten film uratować, jednak nawet ona nie była w stanie mu pomóc.

Kolejny rok to kolejne nominacje, nagrody i udział w kasowych hitach, to także rok, kiedy jak zawsze uśmiechnięta, nieco speszona „Jenny”, po raz kolejny ma szansę na Oscara. Ponownie u boku znajduje się Bradley Cooper, ponownie reżyserem jest Russell, dokładamy do tego między innymi Amy Adams i Christiana Bale’a i otrzymujemy „American Hustle” – film, za który Lawrence otrzymuje nominację w kategorii najlepszej drugoplanowej roli żeńskiej. Do dziś zastanawiam się, jak to się stało, że nie wygrała. Pomimo faktu obecności na planie kilku naprawdę znakomitych aktorów, po raz kolejny przed szereg wychyliła się młodziutka aktorka, która przyćmiła wszystkich rolą ekscentrycznej Rosalyn Rosenfeld. W moim odczuciu jest to jedna z jej najlepszych, jeśli nie najlepsza kreacja, idealnie wręcz wpasowała się w postać dziwacznej, uzależnionej od zabawy i drinków dziewczyny. Na pocieszenie otrzymała Złotego Globa. Zagrała również w kontynuacji zarówno Igrzysk jak i X-menów, doczekała się afery z wyciekiem do sieci jej nagich zdjęć… Przejdźmy jednak do chwili obecnej.

Jakie są plany dziewczyny, którą zachwycają się miliony?

Jest ich oczywiście kilka, a najbliższym jest ostatnia odsłona Igrzysk śmierci, czyli druga część „Kosogłosa” (film w kinach jesienią tego roku), którego najświeższe plakaty i zwiastuny ukazały się właśnie w Internecie; w planach jest także rola w ekranizacji kultowej powieści „Na wschód od Edenu”.

jennifer-lawrence-katniss

Kim tak naprawdę jest Jennifer Lawrence? O dziwo jak na gwiazdę tego formatu ciężko powiedzieć, bo poza wspomnianym wyciekiem zdjęć, nie ma wokół niej skandali, nie zmienia facetów jak rękawiczki; koledzy i koleżanki z planu mówią, że bystra z niej dziewczyna z wielką przyszłością, ona sama z kolei, pomimo milionów dolarów na koncie i sławy, nadal sprawia wrażenie jakby wszystko to było snem nastolatki z małego miasta, z niesamowitym dystansem do całej sytuacji. Często bierze udział w różnego rodzaju akcjach charytatywnych, zawsze z uśmiechem na ustach, i naprawdę ciężko dziwić się uwielbieniu dla jej osoby, ponieważ jest w tym wszystkim niesamowicie szczera. W jakim będzie miejscu na zakończenie kariery, trudno powiedzieć, póki co sen jednak trwa, a 24-letnia (!) aktorka  aspiruje do zostania jedną z ikon kina.


Fot: Lionsgate, Roadside Attractions, Imperial-Cinepix

  • Tekst ukazał się pierwotnie w lipcu 2015 (stąd niezbyt aktualne dane dotyczące filmografii) na łamach www.gloskultury.pl, a dokładnie TUTAJ.

To też może Ci się spodobać:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *