Australia to położone na półkuli południowej państwo, obejmujące najmniejszy kontynent świata – Australię, wyspę Tasmanię oraz kilka innych, znacznie mniejszych wysp na Oceanie Indyjskim i Spokojnym. Jest szóstym pod względem wielkości i pięćdziesiątym czwartym pod względem liczby ludności państwem świata (tak, naprawdę mieszka tam mniej ludzi niż w Polsce). Kraj bardzo wysoce rozwinięty, w którym po ścianie w mieszkaniu może ci nagle przebiec gigantyczny pająk, a widok pełzającego koło nogi węża, gdy stoisz sobie w przydomowym ogródku, nikogo nie dziwi. Z czym jednak przede wszystkim kojarzymy Australię? Wiadomo – z kangurami, misiami koala, operą w Sydney czy też jednym z tenisowych turniejów zaliczanych do WielkiegoCzytaj dalej »

Dzisiaj to już się naprawdę wkurwiłem!… ale do tego jeszcze dojdziemy, bo generalnie zaczęło się całkiem znośnie. Wstałem zajechany jak zwykle – dzień jak co dzień tyle, że czwartek, czyli prawie piątek – jeśli dobrze się zaciągnąć, w powietrzu czuć już weekend. Dwa dni wolne od pracy, po których okaże się, że to o dwa za mało, no ale lepsze to niż nic. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że nadchodzący weekend zakończymy z uśmiechami na ustach po tym jak Lewangolski zmiecie z piłkarskiej mapy Europy reprezentację Czarnogóry. Wstaję więc, słonko świeci tak, że na dobrą sprawę można by chodzić po dworze w samej bluzie. „Jakoś zleci”Czytaj dalej »

Niedawno na ekranach (wybranych) polskich kin zagościł film, którego światowa premiera miała miejsce ponad rok temu. Film niezwykle ciepło przyjęty zarówno przez krytykę, jak i widzów; wreszcie film, za który wcielający się w główną rolę Viggo Mortensen otrzymał nominację do Złotego Globu oraz Oscara za pierwszoplanową rolę męską. Dlaczego więc nie w każdym multipleksie można cieszyć oko seansem Captain Fantastic? Ano dlatego, że daleko dziełu Matta Rossa (współtwórcy m.in. American psycho czy 12 małp) do hollywoodzkiej superprodukcji, która wypełni kinowe sale po brzegi, daleko do kina dla mas. Mimo to film znalazł swoich odbiorców, wśród których mnożą się głosy jakoby Captain Fantastic był istną perełkąCzytaj dalej »

Następna strona »